Policjanci staszowskiej jednostki w minioną środę zostali powiadomieni o tym, że w jednej z placówek handlowych na terenie miasta doszło do kradzieży sklepowej. Na miejsce skierowani zostali funkcjonariusze, którzy w rozmowie z pracownicą ochrony ustalili, że nieznany jej mężczyzna dokonał kradzieży produktów spożywczych, a gdy wyszła za nim i próbowała go zatrzymać, doszło między nimi do przepychanki.
W trakcie szarpaniny mężczyźnie została wyrwana reklamówka, po czym złodziej na rowerze oddalił się miejsca zdarzenia. W trakcie dalszych ustaleń okazało się, że ten sam człowiek dokonał kradzieży w innych pobliskich sklepach, a wyrwana reklamówka skrywała niedozwolone substancje - blisko 14 gramów mefedronu, 31 sztuk tabletek extazy i ususzonego grzyba halucynogennego.
Kryminalni rozpoczęli poszukiwania sprawcy. Już kolejnego dnia ustalenia zaprowadziły ich do jednej z podstaszowskich miejscowości, gdzie zatrzymanych zostało dwóch mężczyzn, w tym "wielbiciel" ucieczek rowerowych.
W trakcie przeszukania pomieszczeń zajmowanych przez 41- latka mundurowi znaleźli należące do niego kolejne środki odurzające. Wśród nich znajdowało się 14 gramów marihuany, 57 sztuk tabletek extazy, 11 gramów amfetaminy, 70 gramów mefedronu i 134 listki LSD. Drugi z zatrzymanych mężczyzn w wieku 37- lat posiadał przy sobie ponad 3 gramy marihuany.
Podejrzani trafili do policyjnego aresztu, gdzie usłyszeli zarzuty. 37-latek odpowie za posiadanie substancji odurzających, za co grozi kara do 3 lat pozbawienia wolności. 47- latka czekają surowsze konsekwencje, gdyż usłyszał on zarzut posiadania znacznej ilości środków odurzających.
Zgodnie z obowiązującym prawem grozi mu kara do 10 lat pozbawienia wolności. W piątkowe popołudnie sąd zastosował wobec niego środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania na okres 2 miesięcy.
Opr. JSz Źródło: KPP w Staszowie