"Potwierdzenie sprzedaży" kosztowało ją blisko 10 tysięcy złotych. Oszustwo na portalu ogłoszeniowym w gminie Rytwiany
Blisko 10 000 złotych straciła mieszkanka gminy Rytwiany (powiat staszowski), która wystawiła na portalu ogłoszeniowym obuwie na sprzedaż. Wystarczyła chwila nieuwagi, kliknięcie w przesłany link i rozmowy z osobami podszywającymi się pod pracowników platformy sprzedażowej oraz banku. Policja ostrzega: przestępcy coraz częściej atakują nie tylko kupujących, ale i sprzedających.
Do zdarzenia doszło w niedzielę, 28 grudnia 2025 roku. Jak wynika z informacji przekazanych przez Komendę Wojewódzką Policji w Kielcach, kobieta prowadziła korespondencję z nieznanym sprawcą zainteresowanym zakupem wystawionego towaru. W pewnym momencie rozmowy mężczyzna przesłał jej link, który miał służyć do "potwierdzenia" transakcji.
Kliknięcie okazało się początkiem problemów. Sprzedająca została przekierowana na stronę internetową łudząco podobną do witryny banku. W tym samym czasie zaczęły kontaktować się z nią kolejne osoby – podające się raz za przedstawicieli portalu sprzedażowego, raz za pracowników banku. Schemat był klasyczny: rozmówcy starali się wzbudzić zaufanie, wprowadzić presję czasu i skłonić kobietę do wykonywania kolejnych kroków rzekomo niezbędnych do finalizacji sprzedaży.
Finał był tragiczny w skutkach. W wyniku działań sprawców mieszkanka gminy Rytwiany utraciła blisko 10 000 złotych.
Policja: sprzedający też są na celowniku
Mundurowi zwracają uwagę, że oszuści wykorzystują popularność portali ogłoszeniowych i wygodę płatności online. Coraz częściej atakują sprzedających, przekonując ich, że muszą "zaakceptować przelew", "potwierdzić sprzedaż" lub "odebrać pieniądze" poprzez link, formularz albo fałszywą bramkę płatniczą. W praktyce chodzi o przejęcie danych logowania lub nakłonienie ofiary do autoryzowania operacji, które skutkują wypłatą środków z konta.
Jak nie dać się oszukać? Najważniejsze zasady
Policja apeluje o ostrożność i przypomina podstawowe reguły bezpieczeństwa podczas sprzedaży w internecie:
- Nie klikaj w linki przesyłane w wiadomościach od rzekomych kupujących, "konsultantów" czy "banku".
- Nie loguj się do banku przez odnośnik otrzymany w korespondencji. Wchodź na konto wyłącznie przez oficjalną aplikację lub ręcznie wpisany adres banku.
- Nie podawaj kodów SMS i danych autoryzacyjnych oraz nie zatwierdzaj operacji, których nie rozumiesz.
- Uważaj na presję i pośpiech – to jeden z najczęstszych mechanizmów manipulacji.
- Jeśli masz wątpliwości, przerwij kontakt i samodzielnie zadzwoń do banku na numer z oficjalnej strony lub umowy.
W przypadku podejrzenia oszustwa liczy się czas. Należy jak najszybciej skontaktować się z bankiem, spróbować zablokować dostęp do konta i zgłosić sprawę na policję, przekazując m.in. treść korespondencji, numer telefonu rozmówcy oraz linki, które otrzymała ofiara.
Sprawę z gminy Rytwiany badają policjanci. Funkcjonariusze przypominają, że przestępcy stale modyfikują metody działania, a fałszywe strony potrafią być niemal nie do odróżnienia od prawdziwych serwisów. W takich sytuacjach najskuteczniejszą ochroną pozostaje zasada ograniczonego zaufania: żadnych "potwierdzeń" przez link i żadnych działań pod dyktando nieznajomego rozmówcy.